moje tu i teraz. moje dziś.

mam taką świecką tradycję, że nie przeszkadza mi, że dzieci się przebierają za straszydła i duchy i chodzą żebrać cukierki po obcych. że dorośli się jarają wycinaniem z dyni twarzy. że pieką ciastka w kształcie palców, nietoperzy i oblepiają się pająkami.

mam taką świecką tradycję, że w tym czasie jestem z nataszą w szpitalu. drugi raz.

rok temu pojechałyśmy do kuzynostwa. tak samo miało być i teraz, jednak zapalenie ucha w trakcie chemioterapii, dwie noce nieprzespane z powodu a to bólu głowy, a to gorączki, wykluczyły całkiem nasze rodzinne plany i mimo, że w szpitalu jest przytulnie, to jednak miałyśmy chęć pobycia w normalnym domu chociaż przez chwilę.

nie udało się.

nie będę na grobie mamy. nie będę na grobie dziadka, babci, drugiego dziadka. 

nie będę na grobie teścia.

nie zapalę lampki nikomu, nie zmartwię się pogodą, ani tym czy mam nowa kurtkę (nie mam) i czy dzieci mają nowe kurtki (mają). czy dojadę w korku na cmentarz (nie dojadę). i kiedy jechać do mamy (nie wiem).

nie wytnę w dyni dziury. nie pomaluję twarzy ani sobie, ani dzieciom. nie założę spiczastej czapki. nikt z nas nie założy. nie upiekę upiornych ciastek. nie zjem żelka w kształcie gałki ocznej. 

jedyne co, to nałożę sobie prześcieradło na głowę, żeby moja córka nie słyszała, jak szlocham.

oczy będę mieć podkrążone stale od wstawania co godzinę, by sprawdzić jej temperaturę.  

będę wyć do księżyca, kiedy będę próbowała otworzyć jej zaropiałe oko, ona też. 

będę się kulić ze strachu nie przed duchami, a przed tym, czego powinnam i mogę się bać.

nie widziałam żadnego znicza.

nie pomyślałam o nikim zmarłym.

bo cały czas jednak skupiam się na życiu. 

moim niespełna metrowym życiu.

Showing 22 comments
  • Katarzyna Kala
    Odpowiedz

    przytulam mocno…moc nietoperzowych uścisków ślemy Wam. będzie dobrze.

  • Mikus Mikus
    Odpowiedz

    Wszystko będzie dobrze

  • Adrianna Grabińska-Kroczyk
    Odpowiedz

    Musi być dobrze. Jesteście takie silne…. musi i tyle.

  • macierzanka
    Odpowiedz

    Będzie dobrze … Musi być…. Przytulam mocno….

  • Patusiowe Szczęście
    Odpowiedz

    Jesteście silniejsze od tego gada…w końcu zda sobie z tego sprawę i odpuści! Nie ma tu dla niego miejsca 😉ściskam mocno!

  • VibekeCruz
    Odpowiedz

    Przesyłam uściski mocy dla was

  • Marta Starosolska
    Odpowiedz

    Ściskam mocno mocno, to będzie walka zwycięska!

  • Margerytka
    Odpowiedz

    Ściskam mocno…

  • litermatka
    Odpowiedz

    Duzo dobrych fluidow Wam sle.

  • Unknown
    Odpowiedz

    Jeszcze więcej siły moje Kochane! Jesteście w stanie to przezwyciężyć! :*

  • Kamilowski
    Odpowiedz

    Takie treści zawsze czytam z przerażeniem..
    Życzę Wam siły i zdrowia!

  • Joanna Kryczyńska-Nowak
    Odpowiedz

    Cóż powiedzieć w takiej sytuacji…. Tylko tyle, że życzę Wam siły i zdrowia!!!

  • Anita Klebanowska
    Odpowiedz

    Halloween jest dla tych, którzy nie mają zmartwień w życiu. Zresztą nie jest to ważne "święto", podobnie jak w święcie zmarłych nie są ważne znicze i kurtki. Wspomnieć o nich można w sercu, nawet kiedy jest pełne niepokojów, tak jak Twoje.

  • Grazyna Talebe
    Odpowiedz

    Syn moj poszedl spac z okiem w dloni, wyzebranym przez siostre od ludzi i mialam posciel do prania.
    Zdrowka!!!

  • Moje Papiloty
    Odpowiedz

    I zdrowia i spokoju Wam życzę, oraz pogody w sercu, takiej słonecznej i ciepłej.

  • Izabela M-S
    Odpowiedz

    ja tez tule

  • Alinell
    Odpowiedz

    Znowu zmieniam się w płyn jak Cię czytam. Tak sobie myślę, że kiedyś to się musi skończyć, pozytywnie, wiesz. Bo innej opcji nie ma, bo Wy jesteście najsilniejszymi dziewczętami. Musicie dać radę.

  • Arcypoważna
    Odpowiedz

    Dzisiaj o 6:30 musiałam wstać, pierwszy dzień w pracy i takie tam… Do 2 w nocy czytałam Twojego bloga. Niesamowitego. Potem długo jeszcze nie mogłam zasnąć. Twoje słowa układają się w tak niesamowite zdania, z których można naprawdę wiele dla siebie wyciągnąć. Warto było straszyć dziś ludzi worami pod oczami, zyskałam bardzo dużo. Daję w zamian wsparcie. Wirtualne, ale zawsze.

    Miałam jakis czas temu takie momenty, że "smierć" szeroko pojęta paraliżowała. Zaczęłam w końcu skupiać się na życiu. Codzienność dopada, ale sił jakby więcej. Trzeba walczyć.

  • New Life Easier
    Odpowiedz

    czytam, usmiecham się lub współczuje … jeszcze troche zaleglosci mam ale daje rade!

    ty też musisz 😉

  • Unknown
    Odpowiedz

    Afirmuje zeby to niespelna metrowe twoje szczescie mogla zyc pelnia zycia! zycze wam zdrowia najwiecej jak sie da!

  • tez mama
    Odpowiedz

    Afirmuje zeby to niespelna metrowe twoje szczescie mogla zyc pelnia zycia! zycze wam zdrowia najwiecej jak sie da!

  • Anonimowy
    Odpowiedz

    Niech moc będzie z Tobą!

Leave a Comment

Start typing and press Enter to search