zoja dostała taką maszynkę, w której rzędami układa się haczykowate kulki różnych barw i one tworzą różne stwory: zwierzątka, syrenki, roboty i co tylko wyobraźnia podpowie. na pudełku narysowany był całkowity zakaz zbliżania tego do włosów, w zasadzie trupia czacha i biohazard. kwestią czasu więc było, kiedy będę wyplątywać z zojki urocze, haczykowate kuleczki.

nie sądziłam jednakowoż, iż córka moja podrzuci naraz cztery sztuki tego ustrojstwa, podstawiwszy pod upadające cholerstwo swoje długie, piękne, blond włosie, z radością konkludując, iż wyłapała wszystkie. tego dowiedziałam się z opowieści, gdyż iż albowiem nie spodziewałam się również, że starsza z moich córek, zapobiegawczo ukryje młodszą przed jakąkolwiek starszyzną, domyślając się, że być może nikt z rady plemienia nie będzie zadowolony z takiego stanu rzeczy, może wręcz go potępić i zakazać młodzieży jakichś przyjemnych praktyk typu polowanie na bizony, albo oglądanie bajek na netfliksie.

avens-3552606_1280

ponieważ nataszka jest zmyślną dziewuszką, postanowiła bezszelestnie ratować siostrę, wplątując jej szczotką jeszcze więcej kudłów w haczykowate, kurwa, kuleczki, w związku z czym plastikowe rzepy przemieściły się do samej skóry, pociągając za sobą niewinnych jeńców w postaci kolejnych pasm jedwabistych zojkowych blond włosów.

mms_img1556799890

kiedy przyszłam do babci, u której cała sytuacja miała miejsce, zoja miała kołtun wielkości trzech sporych gałek lodów przymocowany do czaszki. z wafelkiem. „mamy tutaj przygodę” – powiedziała babcia, a ja, nieświadoma, zdjęłam buty, odłożyłam torebkę i dalejże, uspokajać świat, bo nie ma przecież takiego pożaru, którego nie ugaszę. jak się wkrótce okazało – bulszit.

„a cóż to za przygoda, mamo?” – rzuciłam z tym takim uczuciem, co to mówi: „dajcie spokój, planeta zmierza ku zagładzie, w białymstoku właśnie upadło człowieczeństwo, arktyczne lasy płoną, w biedronce wykupili całe kuboty, co wy tu, w bloku, możecie mieć za przygody?”, czyli z pobłażaniem.

mms_img-414517454

nie wzięłam jednak pod uwagę celnych uwag producenta oraz kooperacji własnych córek, których kreatywność również należy docenić. myślę, że mogło być tak, że chiński kontroler jakości w chińskiej fabryce haczykowatych kuleczek był pierwszy dzień w pracy i tak bardzo starał się zachować stanowisko, że zaplanował dorzucić do zwykłego plastiku trochę tytanu z sąsiedniej fabryki magicznej plasteliny (kto wydłubywał z dywanu, ten wie), ponieważ kulki okazały się super solidne i to akurat trzeba producentowi oddać. czyli mam nadzieję, że chiński kontroler jakości po polskim incydencie awansował.

avens-3552608_1280

zobaczywszy gulę dowiedziałam się, że babcia już jedną haczykowatą kuleczkę wyplątała, co zajęło jej jedynie całe przedpołudnie, jednak ręce jej zwiędły, a zupa wykipiała, toteż obiad zojka zjadła z obcym na głowie. nadal byłam uśmiechnięta pod swoim spoconym wąsem i przekonana, że teściówka może słabo widzi i nie daje rady, czy coś, bo zupełnie bez refleksji powiedziałam: „mama da”. a mama dała.

burdock-889965_1280

kurwa jego mać. dokładnie półtorej minuty zajęło mi wyrwanie zojce jednego kosmyka (z głowy) i wplątanie drugiego w haczykowatą kuleczkę. w tym czasie się spociłam, oplułam, przeżyłam w milczeniu wszystkie emocje, jakie towarzyszyły michaelowi douglasowi w filmie ‘upadek’, gdy rozwalał pół miasta bejzbolem, po czym się poddałam. w duchu powiedziałam „chuj”, a na głos tylko „tniemy”. twarz mojego dziecka szybko sama opanowała się przed trzęsącą brodą i kiwnęła na tak, ponieważ była już zwyczajnie zmęczona szarpaniem jej wciąż w tym samym miejscu, a poza tym, ciężko znaleźć zajęcie, przy którym można trzymać głowę nieruchomo skierowaną w dół, a tysiąc panoramicznych oraz nienazbyt obszerny – ale jednak – tomik sudoku pękły zojce w pierwszej turze przed południem.

20190707_153652-01

„zupę najpierw zjedz” powiedziała do mnie mama, choć wszystko działo się w ciszy, doskonale wyczuwając napięcie. po zupie dała mi drugie, a po drugim powiedziała, że się spróbuje tym zająć, a jak nie, to wtedy utniemy, a ja mam iść do pracy.

kilka godzin później od babci odebrałam całkiem uczesane dzieci, bez guzów, kołtunów, najedzone, szczęśliwe, wiedzące jak nazywa się grecka bogini łowów i inne pożyteczne rzeczy, trzymające w woreczku zabezpieczone ostatnie trzy haczykowate kuleczki. dorzuciłam je do pozostałych, które sczepiły się w śmieciach ze sobą oraz wszystkim, co było oprócz nich w kuble.

w zojki fryzurze prawie całkiem nie ma śladu, a jak się popodpina spinkami to, co w jednym miejscu uporczywie wylatuje z kitki, to już w ogóle nic nie widać.

burdock-2855249_1280

pamiętam swoją niemoc w tych splątanych kulkach, swoją rezygnację oraz to, że szybko się poddałam. że nie miałam na to siły. że trudno, namotała, nie dam rady. trzeba ciąć.

i czasem tak mam z myślami. patrzę na czarny kołtun mojej duszy i już bym chciała ciąć. podrzuciłam – może sama – jakieś kolczaste, syfiaste coś i utknęło. nie potrafię wyplątać, szybko się poddaję, uważam, że nie dam rady,  w dodatku na opakowaniu nic nie było narysowane.

i teraz konkluzje.

pierwsza: zawsze znajdzie się osoba, która będzie miała cierpliwość to wyplątać, jakaś babcia, ciocia, mama, tata, mąż, chłopak, koleżanka, warto więc czasem prosić o pomoc. i tu – oprócz teściówki – pozdrawiam moją panią psychoterapeutkę, która skutecznie rozczesuje mi duszę oraz uczy jaką zastosować odżywkę, żeby następnym razem dusza była śliska i łatwa do wyczesania.

druga: zabawkę zojka dostała. część rzeczy, które dźwigam w swej skundlonej duszy, ja też dostałam. skoro więc zabawkę, która narobiła szkody, mogłam wyrzucić, to dlaczego tak cackam się z resztą?

jutro mam 41 urodziny. z tej okazji, w ramach prezentu, obiecuję uroczyście, że regularnie będę wymiatała sobie z duszy haczykowate kulki wszelkiego typu. sto lat.

20190726_171829-01
zdjęcia bujnej roślinności pochodzą z pixabay. pozostałe poczynili ojciec jedyny i matka jedyna.
Komentarzy
  • Zuzanka
    Odpowiedz

    Wszystkiego dobrego. Wyczesuj dzielnie i żeby coraz mniej do plątania było (w sensie nie na głowie, na głowie ma rosnąć dżungla).

  • Kasia
    Odpowiedz

    No to wcześniejsze wszystkiego najpiękniejszego i samych najlepszości, sto lat!!! ❤💚💜💙💛

    • Małgorzata
      Odpowiedz

      100 lat.. i duzo jasnych promieni w najciemniejszych czelusciach duszy… ☀

      • matkojedyna
        Odpowiedz

        biorę <3

    • anna
      Odpowiedz

      wszystkiego najwspanialszego Magdaleno ❤💯💐🍇🍈🍉🍊🍋🍌🍍🥝🥑🍆dorzucam do życzeń jedzenie, boś chuda

      • matkojedyna
        Odpowiedz

        dziękuję, dojadam 😉

    • Małgosia
      Odpowiedz

      Magdula i tu pozostswiam- samych korowych, bezhaczykowych dni Tobie.
      Pozytywów, spełnień, radości. Ściskam Cię.

      • matkojedyna
        Odpowiedz

        ukoszki.

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      dzięki!

  • Ania
    Odpowiedz

    Ja to dziadostwo sprytnie schowałam w szafie pod samym sufitem… Nie dosięgną nie ma we wsi, nie dosięgną…. A poza tym stolat stolat niech żyje żyje nammmmmm
    U mnie dziś imieninowo ale jakby nikt nie pamiętał… Tata by pamiętał na pewno by pamiętał

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      i ja. sto! 🙂

  • Magda
    Odpowiedz

    Każdy ma kołtuna, brawa i 10 lat Magdo

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      myślisz, ze 10 wystarczy? 😉 dziękuję!

  • Kaska
    Odpowiedz

    Tak jest mówimy stop czepialskim myślą które robią nam kołtuny w głowie! Z okazji urodzin zdrowia i tej boskiej cierpliwości!!

  • Kaśka
    Odpowiedz

    Obyś dalej tak pięknie szła przez życie ❤️ Ślicznie wyglądasz 😘

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      bardzo dziękuję.

  • Anna
    Odpowiedz

    Sto lat !!!

    • Daria
      Odpowiedz

      Z okazji jutrzejszych urodzin wszystkiego najlepszego 🎂💰🌹🍷,a co się tyczy wymiatania z duszy wszelkich haczykowatych kulek to dobry pomysł i chyba pójdę Twoim śladem.👍😙

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      :*

  • Edzia
    Odpowiedz

    To sto lat Matko Jedyna

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      dziękuję.

  • Rafal
    Odpowiedz

    Najlepsze życzenia, pogody ducha i skutecznego wymiatania czy tez wyczesywania, cheers 😉

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      cheers!

  • Żaneta
    Odpowiedz

    Wyczesuje Matko Jedyna, odżywiaj i ciesz się z efektów, tak jak tylko Ty potrafisz. Wszystkiego dobrego 🙂

    • DOMINIKA
      Odpowiedz

      Rozczesanej duszy, prawdziwego usmiechu i dystansu,takiego jak dotad…Pisz prosze,uwielbiam Cie czytac❤

      • matkojedyna
        Odpowiedz

        piszę <3 dziękuję!

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      dziękuję.

  • Karolina
    Odpowiedz

    Kochana Najlepszego❤️❤️❤️❤️Całusy dla Dziwczynek iii dla Babci jest Wielka.Aaa i dla tego kontrolera z Chin🤣🤣🤣🤣
    Dzięki Tobie ja czasami wymiatam kulki z mojej duszy😍😍😍

    • Anna :)
      Odpowiedz

      Sto lat. Dobrze że jesteś taka NORMALNA. Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia.

      • matkojedyna
        Odpowiedz

        w dzisiejszych czasach to dużo. dziękuję.

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      :*

  • Karolina
    Odpowiedz

    Najlepszego dla pięknej pani z wspaniałego zdjęcia.
    My mialysmy przygodę z takim slimakowatym super dowiem w pudełeczku. Dziecię się bawilo, gniotło i ściskało. Coś tam na włosy spadło. Dziecię nic nie powiedziało, w czasie wieczornych oblucji z myciem włosów omal nie wpadłam do wanny. Ile włosów złapałam, tyle mi w garści zostało. Niesamowite ile można chorób wymyśleć, przypomnieć sobie w czasie 2-3 min.
    Z włosów do pasa musialysmy zejść do krótkiego pazia.
    Slime zakazany 🛑

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      u nas magiczna plastelina. uch!

  • Beata
    Odpowiedz

    Powodzenia w realizacji celów. Marzeń. Cierpliwości i wytrwałości. No i siły 🙂 na to wszystko 💐💐💐

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      bardzo dziękuję.

  • Ewa
    Odpowiedz

    Dzielna Babcia, dzielna mała, a Tobie najlepszego!!❤️

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      dziękuję!

  • Juna
    Odpowiedz

    Spóźnione Wszystkiego Najlepszego. Niech Ci się dobrze dzieje :*
    Patrzę na Twoje zdjęcie i stwierdzam, że masz odlotowy dekolt! Szyja, dekolt, obojczyki.. wszystko razem takie ŁAŁ. No sorry. Może dziwny komplement, ale tak mi się to rzuciło od razu w oczy 😀

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      dziękuję, to bardzo piękny komplement! 🙂

  • Fiola
    Odpowiedz

    Wszystkiego, czego zawsze chciałaś, a bałaś się osiągnąć ;* stóweczka matko jedyna i najlepsza zarazem ;*

  • Juna
    Odpowiedz

    Nie mam fejsa, więc napiszę tu..
    Super wyglądasz na tym zdjęciu z wczoraj. w tym poście o fryzjerze i przeglądzie.
    Świetny dekolt i twarz, połączone piękną szyją tworzą śliczny widok 😀 :*

    • matkojedyna
      Odpowiedz

      dziękuję! 🙂

Zostaw komentarz

Start typing and press Enter to search